(Kulinarna) Wycieczka do Londynu – foto relacja

Londyn

W okresie naszej blogowej nieobecności, byliśmy na krótkim urlopie w Londynie. Kolorowym, pełnym szumów i zapachów różnych kuchni Londynie. Miasto cudowne, podbiło moje serce od pierwszej chwili pobytu tam. Całe dnie chodziliśmy i podziwialiśmy, jednak największa radochę mieliśmy w 2 miejscach. Mój brat zdecydowanie oszalał w Tate Modern - galerii sztuki współczesnej. Wielki budynek pełen dziwnych, szalonych, niespotykanych jak i zupełnie zwyczajnych rzeczy, zmuszał do refleksji co przyznam było bardzo ciekawym doświadczeniem dla mnie "sztukowego laika".

 

 

Borough Market

Dla mnie spełnieniem małych kulinarnych marzeń był spacer po Borough Market największym i najstarszym targu żywności Londynie. Mnóstwo zapachów, całe rodziny świeżych, błyszczących ryb, sążaki, szynki parmeńskie, długo leżakujące steki, trufle, wielkie parmezany, wspaniałe pieczywo... Raj na kulinarnej części ziemi. Małe straganiki z wielkimi grillami, kusiły swoim zapachem a słodkie, tęczowe babeczki wprost wołały "ZJEDZ MNIE".

Moje słowa i tak nie oddadzą tego zapachu, który się tam unosił i tego specyficznego klimatu, ale może kilka zdjęc, które dla Was mamy troszeczkę bardziej zbliży Was do mojej euforii.

W końcu udało mi się skosztować ostryg! I wiecie co? Są pyszne, mimo pierwszego dość dziwnego wrażenia, które wywołuje przepływając przez gardło, w rezultacie okazują się pyszne i chce się je jeść dalej i dalej. 🙂 Pozdrowienia dla Pani, która w pocie czoła otwierała jedną za drugą ostrygą, by zaspokoić tłum spragnionych kulinarnych wrażeń przybyszów.

Jeszcze jedna rzecz zawładnęła naszym podniebieniem, a mianowicie burgery z jelenia "Sika". Soczyste, aromatyczne, grillowane pod gołym, zimnym londyńskim niebem nie pozwoliły nam długo dojść do siebie. Smak obłędny!

Opublikowane w Ciekawostki.