Flaczki wołowe w aromatycznym rosole

Flaczki wołowe w aromatycznym rosole
ilość porcji

Jak już pewnie wiecie bardzo lubię podroby, dlatego też nie powinno nikogo zdziwić, że flaki są jedną z moich ulubionych zup. Wieprzowe, wołowe, rosołowe, pomidorowe, winne, ostre, łagodne, z dużą ilością warzyw... uwielbiam! Przy okazji publikowania tego przepisu chętnie dowiem się jaki wy przyrządzacie flaczki wołowe. Podzielicie się ze mną swoimi kulinarnymi tajemnicami?                                                              

Flaczki wołowe składniki

potrzebne będą

  • 1 kg flaków wołowych (obgotowanych)
  • 2,5 litra wywaru mięsnego lub dobrego rosołu (Nie używajcie kostki rosołowej!)
  • 4 szalotki
  • 3 większe ząbki czosnku
  • 1 łyżka posiekanego imbiru
  • 1 łyżka ostrej papryczki pokrojonej w paseczki
  • 3 łyżki majeranku
  • 1 łyżka pieprzu młotkowanego z kolendrą (ewentualnie 1/2 łyżki pieprzu i 1/2 łyżki kolendry mielonej)
  • 1 łyżka papryki słodkiej mielonej
  • 2 cytryny
  • 1 łyżka octu
  • 2 liście laurowe
  • 4 kulki ziela angielskiego
  • 2 duże marchewki
  • sól, imbir mielony, olej

sposób przygotowania

Szalotkę kroimy w drobną kostkę, imbir i czosnek siekamy. Marchew obieramy i trzemy na tarce o drobnych oczkach.

Flaki płuczemy i raz obgotowujemy, następnie je odcedzamy. Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju, flaki dzielimy na 2 części. Jedną z części wrzucamy do garnka, drugą smażymy na złoty kolor, a następnie dorzucamy do reszty. Następnie na tej samej patelni podsmażamy cebulkę, do której po chwili dodajemy chili, czosnek, imbir i majeranek. Cały czas mieszamy i uważamy by czosnek się nie spalił, ponieważ zamiast wzmocnić zepsuje smak zupy. Wszystko wrzucamy do garnka z flakami, zalewamy rosołem, dodajemy ziele, liść, sól, pieprz, kolendrę, paprykę i ocet. Gotujemy na niewielkim ogniu, tak długo aż flaki będą miękkie.

Gdy podroby będą dawały się lekko gryźć, dodajemy potartą marchew, sok z jednej cytryny i zagotowujemy. Teraz próbujemy i doprawiamy pewnie solą, pieprzem, odrobiną majeranku, odrobiną sypkiego imbiru i ewentualnie cytryną. Zagotowujemy i odstawiamy na minimum godzinę, a najlepiej na całą noc.

Zupa powinna być ostra, ale nie piekielna! Kwaskowa, ale nie kwaśna! Powinien być wyczuwalny imbir, ale nie dominujący. Doprawiajcie stopniowo, tak długo aż uzyskacie efekt idealny.

Flaczki wołowe w aromatycznym rosole

przydatne

Jeżeli macie surowy flak, należy go dokładnie umyć w wodzie z solą, kilkakrotnie przepłukać, a następnie sparzyć całość we wrzątku. Teraz kroimy go w paseczki, kółeczka, kwadraciki lub jakkolwiek Wam wyobraźnia podpowiada. Wrzucamy do garnka z wodą, zagotowujemy, a następnie odcedzamy. Czynność powtarzamy jeszcze dwukrotnie. Teraz już dalej możemy postępować jak w przepisie powyżej.

Flaczki wołowe w aromatycznym rosole
rosiolove
Opublikowane w Obiadu czas, Przepiśnik, Wołowina, Zupy i otagowane: , , , , , , , , , , , .