Staropolski zraz wołowy w jasnym sosie pieczeniowym

Staropolski zraz wołowy w jasnym sosie pieczeniowym

Piękna świeża, czerwona, pachnąca wołowina! Ach! Do tego troszkę musztardy, cebulka, swojski kiszony ogórek, boczek, trochę wprawy w zwijaniu i trochę czasu w zanadrzu, a stworzymy pyszny staropolski zraz wołowy.                                                         

Staropolski zraz wołowy w jasnym sosie pieczeniowym składniki

potrzebne będą

  • 700 g wołowiny zrazowej
  • 1 cebula
  • 250 g boczku wędzonego
  • 2 duże ogórki kiszone
  • 1 duża skibka białego chleba
  • 1 duża marchew
  • 1 średni seler
  • 1 por (tylko zielona część)
  • 2 liście laurowe
  • 3 kulki ziela angielskiego
  • musztarda sarepska
  • olej, majeranek, sól, pieprz

sposób przygotowania

Wołowinę dokładnie myjemy i oczyszczam przy pomocy ostrego noża z błonek i ewentualnego tłuszczu. Mięso kroimy na 5 kawałków w poprzek włókien. Rozklepujemy bardzo cienko, ale nie aż tak cienko, żebyśmy widzieli świat przez plaster. 🙂

Cebulę obieramy i kroimy w piórka, ogórki kiszone, boczek i chleb kroimy w paseczki.

Na blacie rozkładamy plastry rozklepanej wołowiny, smarujemy je dość obficie musztardą, posypujemy solą, pieprzem i majerankiem. Na każdym kawałku układamy po łyżce cebuli, boczku, ogórka i chleba. Boki składamy do środka tak by zabezpieczyły nadzienie przed "ucieczką" ze zraza podczas gotowania. Następnie chwytamy za koniec rozklepanej wołowiny i delikatnie, ale zdecydowanie zwijamy roladę. Zwijając delikatnie naciągamy mięso, tak by zraz był zwinięty bardzo ściśle. Przy pomocy specjalnych szpilek lub wykałaczek zabezpieczamy roladki, dzięki temu na pewno nie rozwiną się nam podczas duszenia.

Na patelni rozgrzewamy 4 łyżki oleju, obsmażamy rolady na brązowo z każdej strony. Z patelni na której się smażyły wylewamy olej i wlewamy na nią zimną wodę, zagotowujemy delikatnie zdrapując z dna patelni smak.

Warzywa obieramy, myjemy i kroimy na mniejsze kawałki. Dorzucamy na patelnię razem ze zrazami i aromatyczną wodą. Dodajemy więcej wody, liście laurowe i ziele angielskie oraz po łyżeczce majeranku, soli i połowę łyżeczki pieprzu. Gotujemy 10 minut, po czym sprawdzamy smak i ewentualnie dosalamy wodę w której gotują się zrazy.

Zrazy powinny się gotować na małym ogniu pod przykryciem od 90 do 120 minut w zależności od tego jakiej są wielkości i z jakiej części krówki są robione.

Po 1,5 godziny sprawdzamy czy zrazy są miękkie, w tym celu wyjmujemy jednego i dotykamy go palcem jeśli sprężynuje i łatwo daje się naciskać znaczy, że jest idealny. Jeśli jednak taki nie jest, gotujemy dalej i sprawdzamy co 10 minut.

Rolady wyjmujemy z patelni, wyciągamy szpilki i odstawiamy na chwileczkę na bok. Wywar przecedzamy przez drobne sitko, sprawdzamy jego smak, ewentualnie doprawiamy. Zaciągamy mąką pszenną (około dwie czubate łyżki mąki blendujemy razem z częścią wywaru, następnie przelewamy do gotującej się drugiej części zrazowej esencji i zagotowujemy).

Zrazy podajemy z sosem w towarzystwie kasz, klusek ziemniaczanych, pyz lub zwyczajnie ziemniaków. Doskonale smakują z buraczkami (patrz: Tradycyjne buraczki) czy modrą kapustą na ciepło.

przydatne

Do zrazów nie dolewajcie zbyt dużo wody, chodzi tylko o to by przez cały czas gotowania były nią przykryte. Im mniej wody tym sos pieczeniowy jest bardziej aromatyczny i nie potrzebuje innych zabiegów ulepszających, jest esencjonalny sam w sobie.

Staropolski zraz wołowy w jasnym sosie pieczeniowym
Staropolski zraz wołowy w jasnym sosie pieczeniowym
rosiolove
Opublikowane w Obiadu czas, Przepiśnik, Wołowina i otagowane: , , , , , , , , , , .